Parasailing Center
Parasailing Center
Parasailing Center
Główna Poznaj parasailing Informacje o nas Sprzęt Multimedia Pomoc Kontakt Poznaj parasailing
Przeczytaj cały artykuł Do holowania parasaila na akwenach w Polsce potrzebne są uprawnienia motorowodne, czyli patent i licencja na holowanie statków powietrznych. Określa to Rozporządzenie Ministra Sportu z dn. 9 czerwca 2006 r. w sprawie uprawiania żeglarstwa...
Kwestii holowania parasaila na lądzie nie regulują żadne przepisy, dlatego holującym i pasażerem może być każda osoba...
Przeczytaj cały artykuł
Artykuły prasowe o nas

PARASAILING-SPADOCHRONY HOLOWANE Kompromis między Dedalem a Ikarem

Żyj ciekawiej, żyj piękniej nr 1/2007

DEDAL, dzięki swojej rozwadze, dojrzałości i opanowaniu odkrył tajemnice natury i na skrzydłach odzyskał upragnioną wolność.
IKAR za wolność uważa samo wzbicie się w powietrze i płaci życiem za chwilę przyjemności, ale umiera z poczuciem realizacji swoich marzeń.

Która postawa jest Panu bliższa?

Do postawy "Dedala" doszedłem dopiero po jakimś czasie. Na początku byłem raczej "Ikarem", z którego do dzisiaj coś we mnie zostało. Zaczęło się oczywiście od pasji. Zafascynowały mnie skoki spadochronowe. Później ta pasja przerodziła się w zawód. Pracowałem najpierw jako instruktor spadochronowy w przedstawicielstwie wojskowym, a następnie przez długi okres czasu w Zakładzie Sprzętu Technicznego i Turystrycznego Aviotex w Legionowie. Wytwarzany był tam sprzęt wysokościowo-ratowniczy, a mianowicie to, czego potrzebowało wojsko i lotnictwo cywilne w zakresie ratownictwa, czyli głównie spadochrony. Tam przeszedłem przez kilka działów, od biura konstrukcyjnego, przez dział prób w locie, po laboratorium. Dzięki temu mam inne, chyba pełniejsze widzenie spraw związanych ze spadochronami. Zakład niestety upadł, a właściwie został doprowadzony do upadłości... Ja natomiast nadal rozwijam swoją pasję. Jeszcze pracując w Aviotex-ie interesowałem się holowaniem spadochronów za motorówką. Widząc natomiast pierwsze próby ówczesnych fascynatów, przeprowadzane gdzieś na dziko, przy użyciu samochodu, które często kończyły się tragicznie, postanowiłem zająć się tym profesjonalnie. Przydało się moje doświadczenie zawodowe. Dzięki niemu potrafię optymalnie dopasować, sprawdzić i zmodyfikować sprzęt. Produkując go przeprowadzam bardzo wiele prób (z użyciem manekinów) i dopracowuję się bezpiecznych konstrukcji. Prowadząc natomiast kursy w zakresie licencji do holowania statków powietrznych i szkoląc ludzi, którzy chcą ciągnąć taki latawiec, zwracam im szczególną uwagę na zachowanie rozsądku i bezpieczeństwa.

Pan spełnia odwieczne marzenia ludzi o lataniu. Dzięki Pana działalności każdy może poczuć się jak ptak. Czy rzeczywiście wystarczy zapiąć się w odpowiednią uprząż i już...?

Rzeczywiście każdy może być tak holowany. Każdy może polecieć. Bez względu na wiek. Są jedynie ograniczenia wagowe... Nie wymaga to specjalnych przygotowań. Jedynie osoba holująca powinna być odpowiednio przeszkolona. Wie ona wtedy jak i jaki wybrać teren, sprzęt i jak zachować się w konkretnych warunkach aby było bezpiecznie i przyjemnie. Dlatego szkolimy instruktorów nie tylko nad Zegrzem, ale i w całym kraju. Nie tylko na motorówkach, ale i na innych pojazdach, między innymi z wykorzystaniem Quadów.

Domyślam się, że nie można w kilku słowach opisać wrażeń, jakich się doznaje tak szybując. Co jednak najczęściej mówią po wylądowaniu ludzie, którzy po raz pierwszy wzbili się w ten sposób w powietrze? Czy jest to piękne, ciekawe, a może przerażające?

Wszyscy bez wyjątku mówią, że jest pięknie! Że z góry wszystko wygląda inaczej. Są zachwyceni, bez względu na pogodę. Jeszcze się nie zdarzyło, aby ktoś zrezygnował przed lotem, czy kazał przerwać w trakcie. Nigdy nie miałem do czynienia z kimś, kto był niezadowolony po wylądowaniu. Każdy chce jeszcze raz...!

Muszę koniecznie tego spróbować. Namawiam też wszystkich innych do doświadczenia czegoś tak wspaniałego i zapraszam do firmy PARASAILING CENTER www.parasail.com.pl


Copyright © 2003-2008 Paweł Lewczuk & www.ParasailingCenter.pl